Showing 25 Result(s)

O ambicjach i pułapkach antropologii Ruth Benedict z okazji osiemdziesięciolecia pierwszego wydania „Chryzantemy i miecza”

Czy można zrozumieć kulturę całego narodu bez choćby jednej wizyty w kraju, w którym się narodziła? A jeśli badania prowadzi się w czasie wojny, na zlecenie rządu walczącego z tym krajem, jak wówczas odróżnić próbę pokonania uprzedzeń od wiedzy podporządkowanej politycznym celom? Te pytania wyznaczają ramy lektury książki opublikowanej po raz pierwszy w 1946 roku, …

Czy fantastyka potrafi unieść ciężar historii? Recenzja „Procesu” Katarzyny Wierzbickiej

Fantastyka historyczna jest gatunkiem zyskującym coraz większą popularność na polskim rynku, ale wbrew pozorom niezwykle wymagającym, ponieważ autor musi przekonać czytelnika nie tylko do istnienia rzeczy niemożliwych, lecz również do wiarygodności świata, w którym takowe się wydarzyły. Nie wystarczy zaludnić dawnej Rzeczypospolitej demonami, upiorami i wiedźmami, ozdobić dialogów archaizmami i wprowadzić do fabuły kilka postaci …

Między pożądaniem a podporządkowaniem. Recenzja “Miłości i seksu w starożytnym Rzymie” Alberto Angeli

Starożytny Rzym zajmuje w zbiorowej wyobraźni dość specyficzne miejsce: pozostaje zarazem kolebką europejskiej cywilizacji i wygodnym kontrastem wobec jej obyczajów. Postrzegany jako kolebka prawa, polityki i architektury, w opowieściach o seksualności zmienia się w miasto niepohamowanych żądz, rozbuchanych orgii kulinarno-erotycznych i rozpustnych cesarzy. Co ciekawe, im chętniej upatrujemy w Rzymianach własnych przodków, tym łatwiej przypisujemy …

Goździki, wojny i narodziny globalnego świata. Recenzja „Walki o przyprawy” Rogera Crowleya

Na początku jest zapach – woń goździków tak intensywna, że portugalski botanik Garcia de Orta bierze ją za zapowiedź całych lasów kwiatów, choć okazuje się, że to tylko statek wyładowany przyprawą przepływa obok. Umieszczając jego świadectwo przed właściwą opowieścią, Roger Crowley ustanawia szczególny porządek lektury: zanim przyprawy staną się ładunkiem, przedmiotem handlowego monopolu i uzasadnieniem …

Gotyk żałoby, czyli czego żywi chcą od umarłych. O „Epitafium” Joanny Pypłacz

Joanna Pypłacz, należąca do grona najciekawszych polskich twórców grozy, rozpoczyna Epitafium gestem nieomalże programowym. Otwiera książkę cytatem z Baudelaire’a, sceną z Opery Lwowskiej, motywem Orfeusza opłakującego Eurydykę i próbą naruszenia najbardziej nieprzekraczalnej znanej ludzkości granicy – tej między życiem a śmiercią. Konstantyn wykonujący arię z Orfeusza i Eurydyki Glucka staje się duchem książki, której bohaterowie …

Tam, gdzie historia obrasta legendą. O „Duchu Gór” Aleksandry Seligi

Są światy, które autorzy tworzący w gatunku fantastyki muszą sobie najpierw wymyślić, by móc zaprosić do nich czytelników, i są też takie, które już na nich czekają – wystarczy jedynie dostatecznie poważnie potraktować miejscową pamięć i historię. Karkonosze należą oczywiście do drugiej grupy: kulturowy pejzaż tych gór funkcjonuje od wieków jednocześnie w kilku porządkach: historycznym, …

Przeszłość pod tym samym adresem. O „Okupowanym Krakowie” Jana Jakuba Grabowskiego

Kraków ma osobliwy problem z własną historią wojenną: nie uległ zniszczeniu na tyle, aby wojna stała się jego podstawowym kodem pamięci. W mieście, które nie zostało starte z powierzchni ziemi przeszłość nie musi być rekonstruowana z ruin, planów i fotografii – można obok niej przejść. Można wejść do budynku, w którym urzędowała okupacyjna administracja, minąć …

O pułapkach obalania mitów w „Historycznych bzdurach o średniowieczu” Anny Zielińskiej

Średniowiecze ma wyjątkowo złą prasę. Niewiele epok obrosło równie trwałym zestawem gotowych wyobrażeń: ludzie się nie myli, umierali w wieku trzydziestu lat, medycyna sprowadzała się do puszczania krwi i paskudnych terapii, Kościół zwalczał wszelką wiedzę, krzyżowiec zamykał żonę w pasie cnoty, feudał korzystał z prawa pierwszej nocy, a całą tę ponurą rzeczywistość rozświetlały właściwie tylko… …

Apokalipsa bez objawienia. O „Ludziach od szczurów” Igora Grudzińskiego

Pierwsze zdanie „Ludzi od szczurów” uruchamia obraz tyleż makabryczny, co absurdalny: na średniowieczne miasto zaczynają spadać ludzkie ciała. Nie pojedynczy trup, lecz dziesiątki szczątków uderzających w dachy i ulice niczym groteskowy deszcz. Dopiero pod koniec powieści okaże się, skąd się wzięły: dowódca oblegającej armii, obserwując stosy zmarłych na zarazę, wpada na pomysł wykorzystania ciał jako …

Kiedy przedmiot staje się pamięcią? O “Szaleństwie upamiętniania” Michała Mencfela

Co właściwie trzeba zrobić z kawałkiem drewna, kością, puklem włosów albo fragmentem tkaniny, żeby przestały być zwyczajnymi przedmiotami, a zmieniły się w szczeliny prowadzące w przeszłość? Kiedy szczątki stają się relikwią, rupieć – zabytkiem, a rzecz, której pochodzenia nie sposób nawet bezspornie potwierdzić – nośnikiem zbiorowej pamięci? I wreszcie: czy historyczna wartość przedmiotu rzeczywiście tkwi …