Epitafium dla scrollującego kciuka. “Czas pokaże” Marty Kozłowskiej

Kiedy Witold Gombrowicz pisał o walce z formą, nie podejrzewał, że niemal sto lat później owa forma nie tyle zostanie rozbita przez bunt ducha, ile rozpuszczona w cyfrowym niebycie. Marta Kozłowska w książce „Czas pokaże” dokonuje wiwisekcji tego procesu, serwując czytelnikowi dzieło skondensowane, gęste od znaczeń i bezczelnie wręcz odważne w swojej estetyce obrzydliwości. Autorka stawia nas …

O niewygodzie codzienności w „Dylematach kobiet pracujących” Fumio Yamamoto

Są książki, które obiecują czytelnikowi wejście w czyjś świat i są takie, które zostawiają go na progu, każąc jedynie podsłuchiwać szepty i obserwować drobne gesty. “Dylematy kobiet pracujących” autorstwa Fumio Yamamoto należą do tej drugiej kategorii – i nie jest to z mojej strony komplement. Yamamoto buduje swoje opowiadania na tym, co ledwie zauważalne: napięciach …

Buraki, obłęd i rozpad – fenomen „Beta vulgaris”

„Beta vulgaris” Margie Sarsfield to debiut świadomie wymykający się prostym klasyfikacjom. Reklamowany jako ekohorror, okazuje się przede wszystkim studium psychicznego rozpadu młodej kobiety wrzuconej w świat pracy fizycznej, klasowego upokorzenia i wstydu związanego z ciałem. Największy problem podczas lektury “Beta vulgaris” to rozbieżność między obietnicą a realizacją. Wydawca sugeruje ekohorror, folkową grozę czy weird, tymczasem …

Historia nie potrzebuje bohaterów. O “Śmiałym” Elżbiety Cherezińskiej

Śmiały Elżbiety Cherezińskiej to powieść historyczna, która wyraźnie wykracza poza ramy gatunkowej rekonstrukcji dziejów. Autorka nie tyle opowiada historię Bolesława Śmiałego, ile bada mechanizmy powstawania władzy, mitu i zdrady – zarówno w wymiarze politycznym, jak i symbolicznym. To proza, która traktuje historię nie jako zamknięty zbiór faktów, lecz jako pole narracyjnego konfliktu. Jednym z największych …

Między losem a strukturą. O “Demonie Copperheadzie” Barbary Kingsolver

Demon Copperhead Barbary Kingsolver to powieść, która świadomie podejmuje dialog z klasyką realizmu społecznego, a jednocześnie aktualizuje ją w sposób bezkompromisowy. Inspirowana Davidem Copperfieldem Charlesa Dickensa, książka nie jest prostą parafrazą ani literacką grą intertekstualną, lecz głęboko osadzoną w amerykańskiej rzeczywistości opowieścią o dzieciństwie, biedzie i systemowej przemocy. Kingsolver przenosi dziewiętnastowieczny model powieści w realia …

Historia naszych ciał. O “Akuszerkach” Sabiny Jakubowskiej

Akuszerki Sabiny Jakubowskiej to powieść, która konsekwentnie i z dużą świadomością literacką wpisuje się w nurt współczesnej prozy historyczno-społecznej, podejmującej temat kobiecego doświadczenia w długim trwaniu oraz kobiecej pracy reprodukcyjnej i opiekuńczej, którą autorka lokuje w kontekście społecznego niewidzenia i historycznego wyparcia. Autorka nie rekonstruuje historii w sensie faktograficznym, lecz buduje ją „od dołu”: z …

Krzyk, którego nie słychać. O pamięci ziemi w powieści “Nocami krzyczą sarny”

Nocami krzyczą sarny Katarzyny Zyskowskiej to powieść gęsta i wielowarstwowa, sytuująca się wyraźnie w nurcie współczesnej prozy ambitnej, która łączy realizm psychologiczny z elementami grozy, mitu i historii. To literatura pamięci – osobistej, zbiorowej i wypartej – ale także literatura miejsca, w której przestrzeń nie jest tłem, lecz pełnoprawnym uczestnikiem narracji. Autorka konstruuje fabułę na …

Neurobiologia krytyki: Jak mózg reaguje na ocenę i dlaczego to ważne dla początkujących pisarzy

Każdy pisarz, niezależnie od doświadczenia, prędzej czy później musi zmierzyć się z krytyką swojej pracy. Dla debiutantów i początkujących autorów ta konfrontacja bywa szczególnie bolesna, często podcinając skrzydła literackim marzeniom. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź kryje się w fascynujących mechanizmach naszego mózgu, które sprawiają, że krytyka dosłownie “boli”. Dlaczego krytyka boli? Czy wiesz, że mózg …

A Ty – piszesz książkę, czy kopiujesz scenariusz filmowy?

Żyjemy w epoce kina, telewizji i sieci streamingowych. Filmów i seriali, które wciągają, bo mają piękne kadry, dobrą muzykę, wspaniałych aktorów. Trudno się dziwić, że większość historii „wchłaniamy” dziś z ekranu. Niestety, wielu autorów i autorek – często zupełnie nieświadomie – próbuje przenieść filmowe nawyki i doświadczenia do pisania prozy. Problem w tym, że to, …