Showing 35 Result(s)

Anatomia rodowej zemsty. O „Lady Campbell” Emilii Kolosy

„Lady Campbell” Emilii Kolosy jest powieścią historyczną, która łączy romans, opowieść o zemście, intrygę szpiegowską i dramat polityczny. Jej akcja rozgrywa się w siedemnastowiecznej Szkocji, w świecie zdominowanym przez konflikty klanowe, walkę o ziemię, religijne podziały i wojnę trzech królestw. Na tym tle autorka umieszcza historię Malvy Lamont, młodej kobiety wydanej za Branna Campbella – …

Młodość na wyciągnięcie dłoni? Recenzja „Z masażem Ci do twarzy” Karoliny Mazgaj

Rynek poradników dotyczących naturalnego odmładzania twarzy znajduje się dziś w dość specyficznym miejscu pomiędzy kosmetologią, fizjoterapią, wellness i instagramową kulturą „biohackowania” własnego wyglądu. Z jednej strony mamy coraz większą świadomość tego, że twarz nie jest odizolowanym fragmentem ciała, który wystarczy posmarować odpowiednim serum i zadzieją się cuda, ale z drugiej internet bardzo łatwo zamienia rozsądne …

O pułapkach obalania mitów w „Historycznych bzdurach o średniowieczu” Anny Zielińskiej

Średniowiecze ma wyjątkowo złą prasę. Niewiele epok obrosło równie trwałym zestawem gotowych wyobrażeń: ludzie się nie myli, umierali w wieku trzydziestu lat, medycyna sprowadzała się do puszczania krwi i paskudnych terapii, Kościół zwalczał wszelką wiedzę, krzyżowiec zamykał żonę w pasie cnoty, feudał korzystał z prawa pierwszej nocy, a całą tę ponurą rzeczywistość rozświetlały właściwie tylko… …

Śmierć bez metafizyki. O „Oposie Schrödingera” Susany Monsó

Czy orka, która przez wiele dni niesie ciało swojego martwego młodego, wie, że ono nie żyje? Czy szympansica pozostająca przy zwłokach członka grupy rozumie nieodwracalność jego stanu, czy tylko reaguje na zerwanie więzi? Dlaczego słonie wracają do kości pobratymców, dotykają ich trąbami i interesują się szczątkami bardziej niż innymi elementami otoczenia? I jak interpretować zachowanie …

Ciało jako pole walki. O “Życiu seksualnym chłopów” Katarzyny Frankowskiej

Historia seksualności ma pewną właściwość, która czyni ją zarazem niezwykle atrakcyjną dla czytelnika i wyjątkowo niewdzięczną dla historyka: dotyczy sfery, o której ludzie chętnie plotkowali, żartowali, śpiewali, fantazjowali, którą usiłowali regulować i karać, lecz znacznie rzadziej pozostawiali po sobie źródła pozwalające ustalić, co rzeczywiście robili. W przypadku dawnych społeczności wiejskich problem staje się jeszcze poważniejszy. …

Apokalipsa bez objawienia. O „Ludziach od szczurów” Igora Grudzińskiego

Pierwsze zdanie „Ludzi od szczurów” uruchamia obraz tyleż makabryczny, co absurdalny: na średniowieczne miasto zaczynają spadać ludzkie ciała. Nie pojedynczy trup, lecz dziesiątki szczątków uderzających w dachy i ulice niczym groteskowy deszcz. Dopiero pod koniec powieści okaże się, skąd się wzięły: dowódca oblegającej armii, obserwując stosy zmarłych na zarazę, wpada na pomysł wykorzystania ciał jako …

Kiedy przedmiot staje się pamięcią? O “Szaleństwie upamiętniania” Michała Mencfela

Co właściwie trzeba zrobić z kawałkiem drewna, kością, puklem włosów albo fragmentem tkaniny, żeby przestały być zwyczajnymi przedmiotami, a zmieniły się w szczeliny prowadzące w przeszłość? Kiedy szczątki stają się relikwią, rupieć – zabytkiem, a rzecz, której pochodzenia nie sposób nawet bezspornie potwierdzić – nośnikiem zbiorowej pamięci? I wreszcie: czy historyczna wartość przedmiotu rzeczywiście tkwi …

Jak opowiedzieć wojnę, nie tracąc z oczu człowieka? Recenzja książki “Monte Cassino 1944. Pięć miesięcy piekła we Włoszech” Jamesa Hollanda

W polskiej pamięci Monte Cassino ma niezwykle mocną siłę oddziaływania. Nazwa niemal automatycznie uruchamia kilka obrazów: klasztor na szczycie wzgórza, biało-czerwoną flagę, żołnierzy Andersa, maki na zboczach i pieśń Feliksa Konarskiego. W tym narodowym skrócie bitwa zaczyna się właściwie wtedy, kiedy do walki wchodzi 2. Korpus Polski, a kończy 18 maja 1944 roku, kiedy patrol …

PRL w gabinecie osobliwości

Jest taki sposób opowiadania o PRL, który narodził się długo po upadku komunizmu. Składają się na niego obrazy wywołujące pewnego rodzaju sentymentalną tęsknotę, jak zakupy w Pewexie, wyjazdy na wakacje maluchem, meblościanka w każdym domu, pomarańcze z Kuby na święta i kilka seriali odtwarzanych dziś z mieszaniną nostalgii i pobłażliwości. Im dalej od 1989 roku, …

Lepiej przestrzelić z ambicji niż trafić w przeciętność. „Utajony Front Objazdowy” Lucyny Grat

„Utajony Front Objazdowy” Lucyny Grad to powieść ambitna, żywa i odważna, która wyraźnie pokazuje, że autorka ma własny głos i nie boi się ryzyka formalnego. Autorka proponuje rozwiązanie znacznie bardziej ryzykowne niż klasyczna powieść historyczna i – co warto podkreślić – bardziej ambitne. Największą wartością powieści jest świeżość: nie tylko pomysłu, ale też sposobu myślenia …