Przeszłość pod tym samym adresem. O „Okupowanym Krakowie” Jana Jakuba Grabowskiego
Kraków ma osobliwy problem z własną historią wojenną: nie uległ zniszczeniu na tyle, aby wojna stała się jego podstawowym kodem pamięci. W mieście, które nie zostało starte z powierzchni ziemi przeszłość nie musi być rekonstruowana z ruin, planów i fotografii – można obok niej przejść. Można wejść do budynku, w którym urzędowała okupacyjna administracja, minąć …
